- Wracałem z miasta na dworzec
Dior Poison |hotele nad morzem |Perfumy męskie Gucci„— Wracałem z miasta na dworzec. Na ulicy Akacji zauważyłem dwAch mężczyzn i kobietę. Gdy padł strzał, pobiegłem za uciekającymi, aby ich zatrzymać. Mężczyzna zaczął strzelać do mnie, wtedy ja również użyłem broni. Zdaje się, że zbrodniarz został ranny w rękę...
— Jak on wyglądał
— Był wysoki, w szarym ubraniu i szarym kapeluszu.
— Dokąd uciekł
— Wpadł na jakieś podwórko, które, jak się potem okazało, było pasażem i miało wyjście na przeciwległą ulicę. Tam znikł.
— Czy był ktoś wtedy na ulicy
— Na ulicy byli jacyś ludzie, którzy zaczęli uciekać. Stał również dozorca domu w bramie. On mi właśnie powiedział, gdzie się znajduje apteka.
— A kobieta
— Była przystojna, wysoka, zapewne Łotyszka. Ubrana skromnie, ale z gustem. Nie widziałem jej twarzy, uciekła razem z nim. Pobiegłem do apteki sądząc, że dozorca o wszystkim zameldował w milicji. Dlatego nie zgłosiłem sam...
Pomocnik wpadł do pokoju sędziego śledczego z nową bombą. Oto wczoraj szofer taksówki numer 234 zjawił się w szpitalu, pytając o przywiezionego pacjenta.
Gdy zaprowadzono go do sędziego, usiadł skromnie na brzeżku krzesła i mnąc czapkę w ręku ledwo wychrząkał
— Spotkałem wczoraj siostrę w szpitalu. To ona mi powiedziała, że niby milicja szuka mnie w sprawie tego, com go podwiózł wtedy... Nic takiego się nie stało, ale, co tam, odwiozłem człowieka w potrzebie.“(15)
<<<< Noc Żegnamy uczynne kobiety
| Ratunkiem pokój modlitwa >>>>
zakopane noclegi |Phenom X3 8750 Black Edition |Lady chłodnicze